wieczny konwent
- piątek, 01, luty 2013 22:45
- Andrzej Pilipiuk
Zaskakują mnie wizje zaświatów w prozie M.S.Huberatha. Czyściec w postaci ogromnego obozu koncentracyjnego. Ppotępieńcy przeżywający katusze niekończącej się konferencji naukowej. Obok wizje rodem ze średniowiecznego malarstwa tablicowego – diabły, ogień, kotły…
A ja mam własną koncepcję. Zaświaty miłośnika fantastyki – niekończący się wieczny konwent, gdzie zbawieni korzystają z uroków imprezy a potępieni zasuwają jako obsługa…







