wieczny konwent

Zaskakują mnie wizje zaświatów w prozie M.S.Huberatha. Czyściec w postaci ogromnego obozu koncentracyjnego. Ppotępieńcy przeżywający katusze niekończącej się konferencji naukowej. Obok wizje rodem ze średniowiecznego malarstwa tablicowego – diabły, ogień, kotły…

A ja mam własną koncepcję. Zaświaty miłośnika fantastyki – niekończący się wieczny konwent, gdzie zbawieni korzystają z uroków imprezy a potępieni zasuwają jako obsługa…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/