Podmuch syberyjskiej zimy...
- sobota, 05, marzec 2016 00:37
- Andrzej Pilipiuk
W trakcie podróży autostradą w prezydenckiej limuzynie uległa rozerwaniu tylna opona. Szczęśliwie kierowca zdołał zapanować nad autem i prezydent Andrzej Duda wyszedł ze zdarzenia bez szwanku. Uszkodzone auto bada BOR i Policja. Sprawa jest o tyle zagadkowa że limuzyna prezydencka miała mocne koła bezdętkowe i podobna usterka jest skrajnie mało prawdopodobna.
Nie przesądzam czy był to próba zamachu – ale czytając o tym poczułem dreszcz jak pierwszy pocałunek syberyjskiego wiatru na czole… Wiele jest sił które pragnęłyby wyeliminowania Pana Prezydenta.
*
Jest nagranie z wypadku
http://niezalezna.pl/77229-wideo-nie-pozostawia-watpliwosci-prezydent-duda-mial-ogromne-szczescie








