o tempora, o mores...

Wobec ponownego umacniania się podziałów klasowych, kiedy coraz liczniejsze milionowe rzesze ludzi popadają w ubóstwo, a potrzeba ustanowienia najbardziej elementarnego systemu zabezpieczeń jest kwestionowana przez reakcyjny establishment, Jack London /…/ ma niezaprzeczalne prawo przemawiania do amerykańskiego społeczeństwa.

Czy to "Dzieła zebrane" lenina? "Historia WKP(b)"? Cytat z „Trybuny Ludu” lat 50-tych? A może wypociny neomarksistowskich genjuszy z Krytyki Politycznej?

 Nie. To fragment wstępu do dzieła „Wilk. Szlaki życia Jacka Londona”. Ksiązki wydanej w USA w 2009-tym roku, a świeżo przetłumaczonej przez „Świat książki”.

Jest mi po prostu smutno...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/