co pozostało


znamy zaledwie 1,5% literatury starożytnej i to tej o której wiemy że istniała. 

 

np. wiemy trochę o literaturze pięknej pisanej w języku etruskim - bo któryś z rzymskich cesarzy miał matkę Etruskę i w domu gadał po etrusku, czytał w tym języku i spisał kiedyś jakie fajne książki czytał i jakie wrażenie wyniósł z lektury. 

Wyobraźmy sobie teraz że całą literaturę polską znamy tylko z recenzji zamieszczonych przez jednego użytkownika serwisu "lubimy czytać". 

 

do tego język etruski nie jest do dziś rozszyfrowany więc nawet jeśli w bibliotece gimnazjonu w Herculanum znajdą się zwoje z etruskimi książkami przeczytać będzie bardzo trudno. 

 

(biblioteka jest już namierzona georadarowo tylko nie ma jeszcze decyzji czy kopać czy poczekać z 50 lat na lepsze metody). 

 

Z wzmianek i cytowań u innych autorów wiemy o ok. 70 sztukach Ajschylosa - znamy 7 
(w tym jedna to tylko środkowa część tryptyku). 

 

Sofoleks napisał minimum 123 sztuki w tym szereg komedii. Znamy znowu 7 i ok 1/2 ósmej - same tragedie że tylko się pochlastać... 

 

Ile mamy dobrych opisów bitew? O wiekszości wiemy że się odbyły i najczęściej kto wygrał. 

 

Przy czym w Egipcie jeśli poczytamy reliefy na świątyniach okazuje się że każdy faraon toczył wojny, każdy pokonywał zwycięsko te same ludy, każdy osobiście dowodził w bitwach. A jak który nie miał kasiorki by postawić świątyni to brał istniejąca i tylko wysyłał kamieniarzy coby pozmieniali podpisy pod reliefami i wychodziło ze to nie jego pradziadek tylko on osobiście oblegał Babilon.

 

Podobnie przebijano numery tzn. zmieniano podpisy posągów 

 

Kreatywna historia + propaganda jakiej by Orwel nie wymyślił. 

 

 

z artefaktami też kuso. złomiarze istnieli już wtedy. każdy kawałek każdego metalu był cenny. Zużyte meble, nieważne listy stare ubrania et etc etc - wszystko szło na opał. Kości zwierzęce gotowano na kleje. Recykling totalny. zachowało się to co poskładano do grobowców o ile był zwyczaj składania darów i o ile nikt tych grobów nie wyrabował... W grecji i turcji przepadła nieprzeliczona ilość zabytków - marmur palono by uzyskać wapień na zaprawę. Budynki rozbierano i stawiano z nich nowe... 

 

 

Przykładem jest tzw. komputer z Antykithiry. tam są osie i kółka zębate. Skoro tam są to były znane około 100 roku pne. kłopot w tym że taki komputer jest JEDEN. Następny artefakt z zębatkami to arabskie astrolabium z około 900 roku a jeszcze kolejne to już średniowieczne zegary. 

 

takich komputerów pewnie było więcej ale cóż - recykling... ten się zachował bo zatonął razem ze statkiem. 

-starożytni mogliby wymyślić nawet kałacha, używać go w bitwach ale jak nikt nie opisał i żaden egzemplarz nie został zgubiony w bagnie lub złożony do grobu wojownika to o tym dziś nie wiemy- :?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/