Czego uczy nas obserwacja diabłów
- piątek, 08, styczeń 2016 22:59
- Andrzej Pilipiuk
Diabłom Tasmańskim grozi wyginięcie. Przed kilkunastu laty zdziesiątkowała je epidemia. Okazało się że populacje tych zwierząt zakażone zostały wirusem powodującym nowotwory pyska. W tej chwili zaatakował je kolejny wirus onkogenny. Służby starają się uratować te zwierzęta tworząc odizolowane skupiska wolnych od zakażenia. Pozostałym podawane są szczepionki i leki antywirusowe.
Nowotwory i choroby serca są przyczyną 70% zgonów w Polsce. Z pewnością za część uszkodzeń DNA prowadzących do powstania komórek nowotworowych odpowiadają toksyny i skażenia których mamy z roku na rok coraz więcej wokół siebie. Dziś wiemy jednak że wirusy onkogenne atakują też ludzi wywołując co najmniej kilka rodzajów nowotworów. Gdy byłem młody diagnozowano dwie choroby weneryczne – rzeżączkę i syfilis. Potem na liście pojawiły się chlamydie, HIV i opryszczka. Od dekady mówi się o wirusie wywołującym nowotwory szyjki macicy – jest zatem odmiana raka przenosząca się drogą płciową.
Umiemy coraz lepiej zwalczać nowotwory. Mamy coraz mniej szkodliwe radioterapię i chemioterapię. Udoskonala się metody diagnostyczne. Ciągle jednak jesteśmy kok do tyłu. Odpowiadamy ogniem gdy choroba już zaatakowała. A co ze zniszczeniem przyczyny? Uważam że należy zabrać się na poważnie za wirusy – zbadać ich onkogenność a następnie opracować skuteczne szczepionki i terapie antywirusowe.







