Brunobomber. skazany

Skazano Brunona Kwietnia - pracownika naukowego który planował wysadzić w powietrze Sejm. Jego plan zakładał staranowanie budynku pojazdem Skot i odpalenie ładunku na bazie 4 ton saletry. 

"Zamachowiec" nie miał wprawdzie pojazdu, dopiero sprawdzał ceny saletry a jedyne co nabył to baterie do latarek przy użyciu których chciał penetrować kanalizację w okolicy sejmu... 

Uznano go winnym planowania zamachu terryystycznego, nakłaniania do niego dwu studentów, oraz handlu materiałami wybuchowymi. Otrzymał wyrok 13 lat więzienia - co jest o tyle kuriozalne że wyroki w polskim prawie się z regły nie sumują. 

Proces opierał się na zeznaniach 5 świadków incognito - prawdopodobnie agentów naszych służb. Zważywszy ze nikt poza wykładowca nie został oskarżony wskazuje że cała "organizacja terrorystyczna" którą stworzył składała się z postawionych finkcjonariuszy służb. 

*

Po co był Brunon Kwiecień? Moim zdanieem - po ujawnieniu faktu znalezienia na szczątkach prezydenckiego tupolewa śladów trotylu istniała realna groźba że będzie trzeba potwierdzić fakt zamachu.

Niezrównoważony psychicznie piroman idealnie nadawał się na zamachowca. W Krakowie znaleziono 4 "arsenały". Po prostu "znaleziono by" piąty - a w nim plany okęcia, plany tupolewa i trotyl. Oczywiście "zamachowiec" powiesiłby się w celi.

Widocznie ten scenariusz okazał się chwilowo nie potrzebny. 

Jeśli scenariusz się zmieni - piąty aresnał można "odkryć" w każdej chwili.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/