Przynieście nam kości zdrajców.
- wtorek, 15, grudzień 2015 15:52
- Andrzej Pilipiuk
W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest jakby w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. No i ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Proszę zwrócić uwagę, że wojna, potem komunizm, później transformacja tak, jak ją przeprowadzono, to właśnie ten typ ludzi promowała, dawała mu wielkie szanse. - Powiedział Jarosław Kaczyński 11 grudnia 2015 r w rozmowie z Telewizją Republika. No i teraz zebrała się grupa urażonych – którzy chcą Go za te słowa zbiorowo pozwać.
Rozumiejąc i szanując reguły politycznej poprawności dążącej by chronić wszystkich wartościujących inaczej muszę w tym miejscu ze smutkiem skonstatować że niestety geny zdrady nie zostały jeszcze odkryte.
Proponuję zatem by wszyscy obrażeni żebrali się do kupy, zrobili zrzutkę. Na rejestrację niech przyniosą życiorysy swoich przodków. Kasy do podziału nie będzie dużo – wiec trzeba przeselekcjonować żeby potomkowie drobnych donosicieli nie rozpychali się łokciami w towarzystwie potomków ludzi którzy wygubili całe armie, wydali całe organizacje i posłali na śmierć tysiące ludzi. Znajmy proporcja mocium panowie! Odsiewamy wszystkich naciągaczy typu: „dziadek wydawał partyzantów gestapo ale jego donosy spłonęły w bombardowaniu Berlina”. Weryfikacja musi być surowa!
Następnie gdy już ustali się kto jest godnym potomkiem zdrajcy odpowiedniego formatu i kalibru należy przeprowadzić ekshumację ich zdradzieckich przodków: targowiczan, bolszewików, folksdojczów, kapusiów NKWD, Gestapo, UB, SB i WSI. Pozyskany materiał przebadać genetycznie i znaleźć gen zdrady. (powinien wystąpić u zdecydowanej większości ekshumowanych). Następnie urażeni powinni tak dla czystej formalności poddać się badaniom czy gen ten również posiadają. (oczywiście jeśli zanikł – niech spadają w podskokach).
Potem proces i zlicytować „Krwawego Kaczora”. Przypuszczam że po sprzedaży Jego domu na Żoliborzu każdy obrażony potomek zdrajcy ma szanse dostać jakieś 200 zł. (dla potomków targowiczam + 50 zł za wysługę lat).







