Dwa marsze
- poniedziałek, 14, grudzień 2015 22:23
- Andrzej Pilipiuk
W Polsce gorący weekend. W sobotę maszerowali przeciwnicy „kaczyzmu” w niedzielę zwolennicy. Liczby demonstrantów podawane są tak rozbieżne że trudno je ocenić generalnie wydaje się że „antystemowcy” i „zwolennicy demokracji” zdołali skrzyknąć znacznie mniej krzykaczy niż „wataha pisowska”.
W sobotę doszło do utarczek słownych pod domem Jarosława Kaczyńskiego – lemingi występowały miękko wystraszone liczną obecnością kiboli i stoczniowców… W niedzielę dla odmiany kaczyści urządzili kocią muzykę przed siedzibą „wybiórczej”. Zaobserwowano red. blumsztajna jak wymachiwał z okna biało czerwona flagą z okna – ale wyjść do ok 700 osobowego tłumu się nie odważył. siedziby Agory bronili ochroniarze i policja - żadni zwolennicy red. michnika jakoś nie dotarli z odsieczą.
Wrogowie kaczyzmu odtwarzali utwory zespołu Perfect czym naruszyli prawa autorskie oraz J.Kaczmarskiego - czym naruszyli własną spójnośc ideologiczną... Powszechne rozbawieinie wzbudziły krążące w neecie filmiki przedstawiające mec. Giertycha podstakującego rytmicznie na trawniku. W tłumie za politykami PO wypatrzono "Andrzejka" Hadacza nie było za to drugiej gwiazdy rzemiosła prowokatroskiego "Joanny" schizoferniczki-spod-krzyża.
Ogólnie obie strony zachowywały się znacznie bardziej cywilizowanie niż niemcy – nie niszczono radiowozów, nie podpalano metra, nie bito policjantów. Zapewne świadczy to o wyższości cywilizacyjnej mieszkańców Polski.
Jeden z transparentów niesionych przez antykaczystów wskazywał na żenujący fakt braku wypłaty gaży za udział w poprzedniej demonstracji.








