Tani wygłup

Pijany Polak który dla zgrywu udawał że ma bombę i doprowadził do awaryjnego lądowania samolotu w Bułgarii wykpił się sianem – koszt żartu wyliczono mu zaledwie na 130 tyś zł. Zważywszy że przewoźnik musiał sprowadzić inny samolot i ponieść koszta w postaci opłat lotniskowych, przeładunku ludzi i bagaży oraz tankowania - to TANIO. Prawdopodobnie rachunek wystawią też bułgarscy antyterroryści pirotechnicy…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/