Pojutrze Wybory
- piątek, 23, październik 2015 10:21
- Andrzej Pilipiuk
Latem 1939-tego mój Dziadek podliczył uciułane oszczędności i stwierdził że jak weźmie jeszcze kredyt będzie go stać na wykupienie kamieniczki w której mieszkał. Dogadał się z właścicielem. Transakcję mieli sfinalizowac w październiku. Szansa prysła. Oszczędności momentalnie pożarła wojenna inflacja. Jedynym wyjściem był powrót na wieś.
*
w 2006-tym roku widząc jak rozwija się rynek polskiej książki fantastycznej stwierdziłem że jeszcze z 10 lat i kupię sobie kamieniczkę. Małą przy bocznej ulicy, ze sklepem lub księgarnią na parterze, szopą w podwórzu gdzie wstawię rower, z oficyną gdzie zrobię sobie warsztacik... Niestety do władzy dorwali się złodzieje, poszła inflacja, kryzys i wszelakie plany inwestycji musiały utonąć w codziennej szarpaninie o byt... Bezsilnie patrzyłem jak to co się jeszcze przed chwilą wspaniale rozwijało nagle rozsypuje się w palcach.
*
Przez 8 lat walczyłem byle tylko nie upaść. Ja przetrwałem. Byłem młody, zdrowy, miałem niezłą pozycję wyjściiową i siłę psychiczną oraz fizyczną do walki. Mogłem też liczyć na wsparcie rodziny. Wielu Polaków nie dało rady. Stracili dorobek całego życia. Popełnili samobójstwa. Sześciu dokonało nawet samospaleń!!! Młodzi wyjechali na emigrację, albo zasilili rzeszę wykluczonych. Dramatycznie wzrosło spożycie alkoholu - ludzie uciekają przed rzeczywistością w używki. STRACIŁEM TE 8 LAT. Jak bardzo wielu z nas...
*
Polska w tym czasie "piękniała". Zbudowano kosztowne aquaparki. Nastawiano stadionów i hal sportowych. Wytyczono kilometry ścieżek rowerowych. Nasi faraonowie budowali sobie piramidy świadczące o ich chwale. Kupili sobie zegarki w cenie samochodów i na ucztach pijali wina których butelka kosztowała wiecej niż przeciętna miesięczna płaca ich niewolników.
*
Przez te 8 lat wywalono w błoto dzieisątki miliardów złotych. Częściowo były to moje pieniądze. Ściągnięte w postaci wyższych podatków, zdarte w drożyźnie towarów i usług, w inflacji... W dramatycznym wzroście kosztów życia. ,A czasem bezpośrednio jak te 150 miliardów uk1radzionych z OFE. Były to też pieniądze moich czytelników - te za które mogliby kupić moje książki... ...ale nie kupili bo dlla rządzących nami palantów ważniejsze było np. dopłacanie każdemu zagraniczniakowi 16 tyś zł do karnetu na mecze euro 2012.
*
Idą wybory. Czytam sondaże - zarówno te krajowe jak i zagraniczne (może mniej zmanipulowane?).Nie nastrajając optymistycznie. 50% Polaków sytuacja nie przeszkadza - planują zostać w niedzielę w domach. 20-25% tych którzy pójdą kolejny raz zagłosuje na watahę grabiącą Polskę. Kolejne setki tyś oddzadzą głos na członków przyszłej 'koalicji strachu".
*
Jestem realistą. Wygrana PiS nie zmieni wiele - ale w moim odczuciu ich rządy to wybór daje jakąkolwiek szansę. Poparcie PO to zabetonowanie bandyckiego układu na kolejne 4 lata.
*
Jestem nadal w miarę zdrowy i jeszcze ciągle w miarę młody. Dam radę napisac te kolejne 8 książek. Dam radę zerbać się w sobie o kolejne 4 lat rozpaczliwie biedz by w efekcie stać w miejscu. Biedz by nie upaść. Ale chciałbym wreszcie móc pobiedz do przodu.
*
Wszystkich którzy chcą poprzeć PO i jej satelity wzywam do ponownego przemyślenia tej decyzji. Zagłosujmy tak żeby nie było trzeba się tego wstydzić. I tak by w przyszłości nie płacić za dyby w które nas zakują.







