Z kuźni
- czwartek, 28, maj 2015 00:50
- Andrzej Pilipiuk
-Dzień dobry czy tu mieszka pan Wędrowycz? – zagadnął gość zaglądając przez furtkę.
-To pomyłka. A o co chodzi? – burknął gospodarz.
-Prezent mam.
Jakub poskrobał się po głowie. Czuł w tym oczywiście jakiś grubszy szwindel nie pierwszy raz próbowano go przekupić.
-Połóż pod bramą i spadaj – zaproponował.







