o targach - na smuuutno.
- wtorek, 19, maj 2015 22:15
- Andrzej Pilipiuk
Powinienem napisać coś o targach książki. Byłem w sobotę. Może mi się wydaje ale w tym roku jakoś to tak na pół gwizdka. Nie czuło się atmosfery wielkiego święta książki. W ogóle nie czuło się atmosfery. Organizacja – fatalna raczej – od stacji metra do wejścia kilometr albo i lepiej – powinni tam puścić wahadłowo autobus.
Dodatkowo wpienia mnie stadion narodowy… Duży, brzydki i 3 krotnie przepłacony. Naprawdę wolałbym by moje podatki szły na sensowne cele…
Ale spotkałem kilkoro znajomych i przywlokłem torbę książek…








