o targach - na smuuutno.

                Powinienem napisać coś o targach książki. Byłem w sobotę. Może mi się wydaje ale w tym roku jakoś to tak na pół gwizdka. Nie czuło się atmosfery wielkiego święta książki. W ogóle nie  czuło się atmosfery. Organizacja – fatalna raczej – od stacji metra do wejścia kilometr albo  i lepiej – powinni tam puścić wahadłowo autobus.

                Dodatkowo wpienia mnie stadion narodowy… Duży, brzydki i 3 krotnie przepłacony. Naprawdę wolałbym by moje podatki szły na sensowne cele…

                Ale spotkałem kilkoro znajomych i przywlokłem torbę książek…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/