Dwa kroki w tył...

                Mamy kolejny zgryz z Ukrainą – tamtejszy parlament ratyfikował ostatecznie ustawę „historyczną”. UPA została uznana za organizację walczącą o niepodległość Ukrainy, a negowanie tego faktu będzie karane. Co więcej nieliczni żyjący jeszcze upowcy otrzymują zatwierdzenie stopni wojskowych nadanych przez OUN/UPA i mają otwartą drogę do uzyskania pełnych uprawnień kombatanckich – co dotąd blokowano wypominając im m.in. wymordowanie także ok 40-80 tyś Ukraińców.

                Wyskakiwanie z takim projektem w tej chwili może oznaczać wiele rzeczy. Przypuszczam że przyczyna jest smutna i prozaiczna. Unia i Polska nie udzieliły napadniętemu sąsiadowi żadnego realnego poparcia. W tej sytuacji nie mogąc liczyć na pomoc z zewnątrz Poroszence z jednej strony przestaje zależeć na opinii jaką jego kraj ma w Polsce i Europie, z drugiej strony chce zmobilizować swój naród do walki - aby to zrobić chce się odwołać do symboliki niezłomnego oporu - UPA nie tylko mordowała Polaków na Wołyniu – ale też walczyła z sowietami do 1961 roku a przeciw siatce cywilnej OUN prowokacje majstrowano jeszcze w latach 80-tych (wspólna akcja SB i KGB).  

                Ustawa zakazuje też używania symboliki komunistycznej i nazistowskiej – co przy konsekwentnym zastosowaniu prawa spowoduje że nie będzie przynajmniej odwołań historycznych do walk toczonych przez SS-Galitzien.

                Pokpiono sprawę strasznie – należało rok temu udzielić Ukrainie szerokiej pomocy ale w zamian wymusić ustawy jednoznacznie piętnujące sprawców zbrodni Wołyńskiej i regulujące inne kwestie zapalane. W polskim MSZ niestety siedzą skończeni idioci. 

*

                Tak czy inaczej wszyscy polscy przyjaciele Ukrainy będą mieli przez tę ustawę mocno w plecy. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/