Szkolny armagedon

Rządząca PO doprowadziła w ciągu ostatnich kilku lat do likwidacji 2800-3000 szkół. Jednocześnie od wchodzą  siedmio- do szkół najliczniejsze roczniki – razem trafiają tam sześcio- i siedmiolatki. Sytuacja w wielu szkołach jest kompletnie tragiczna. Brakuje sal. Na pomieszczenia lekcyjne adaptuje się piwnice, gabinety, harcówki etc. Część lekcji odbywa się na korytarzach. Dzieci klas I-III uczą się na dwie zmiany. ZDARZAJĄ SIĘ PRZYPADKI NAUKI NA ZMIANĘ TRZECIĄ. Jednocześnie te 2800-3000 budynków szkolnych nie rozpłynęło się w powietrzu!!! One gdzieś są – stoją zamknięte, podnajęte na rozmaitą działalność, niektóre sprzedano jako zbędny balast.

Mamy prawo żądać normalnych warunków nauki – wszyscy uczniowie klas I-III MUSZĄ MIEĆ ZAGWARANTOWANE UCZĘSZCZENIE NA PIERWSZĄ ZMIANĘ ORAZ MIEJSCA W ŚWIETLICACH SZKOLNYCH. Docelowo absolutnie wszyscy uczniowie powinni uczęszczać do szkoły na pierwszą zmianę.

Mamy niż demograficzny. Mamy na to warunki lokalowe – wystarczy otworzyć zamknięte szkoły. Mamy dziesiątki tysięcy magistrów pracujących na kasach w dyskontach – oni wszyscy mogliby zostać nauczycielami.

Mamy armię 800-900 tysięcy urzędników. Można zredukować ich ilość o połowę a zaoszczędzone miliardy przeznaczyć na odbudowę edukacji de facto potrzeba zaledwie 50-70 tyś etatów nauczycielskich by osiągnąć poziom szkoły w Finlandii – klasy po 12-15 osób. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/