Z kuźni

Już miał odejść gdy nagle spostrzegł że coś się zmieniło. Dziewczyna ustawiła głowę profilem, niby to spoglądała gdzieś między wozy ale lekko opuściła powieki. Zrozumiał w jednym momencie. Wspiął się na palce i pocałował jej policzek gładki i chłody jak marmur. Uśmiechnęła się i wbiegła po schodkach. Dotknął odruchowo warg. Przez dwa lata marzył o tej chwili.  I to też było jak pierwszy krok postawiony na nowej drodze wiodącej gdzieś w dal, za horyzont, a może ku przyszłości.

("wielblądzie masło")

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/