Z Budapesztu
- czwartek, 16, kwiecień 2015 14:12
- Andrzej Pilipiuk
Wrażenia z Budapesztu - takie sobie. Miasto wygląda z grubsza jak centrum Krakowa – tylko domy o jedną-dwie kondygnacje wyższe. Ceny w forintach wymagają przeliczania w pamięci (dzielimy przez ok. 70) bardzo zbliżone do naszych. Dużo widać meneli. Ludzie całkiem sympatyczni - jakiś Cygan chciał mi bardzo tanio sprzedać smartfona.
Dunaj to coś w rodzaju Wisły w Krakowie. Rzeka, woda, nabrzeża, mosty. Ale jest też ciekawostka – linia tramwajowa wzdłuż rzeki. A to by się przydało i w Warszawie i w Krakowie.
Niestety w poniedziałki muzea zamknięte…








