10 IV na Krakowskim Przedmieści
- sobota, 11, kwiecień 2015 13:31
- Andrzej Pilipiuk
Jako że wpadło mi wczoraj wyskoczyć do Warszawy wygospodarowałem godzinkę by wpaść na Krakowskie Przedmieście – gdzie trwały uroczystości V rocznicy tragedii w Smoleńsku. Pierwsze wrażenie – porażająca ilość policji. Zarówno tych z prewencji jak i tym w mundurach „listonoszów”. Nie zachowywali się szczególnie prowokacyjnie ale zauważyłem że w maciejówce i z patriotyczna wpinką nad kieszenią kurtki wzbudzałem ich wzmożone zainteresowanie ale nie na tyle by zechciało im się mnie legitymować.
Na telebimie leciały dokumentalne filmy o stanie wojennym i okrągłym stole. Dużo widziałem transparentów różnych klubów Gazety Polskiej – ale prawie nie spostrzegłem sztandarów – trochę mnie to zaskoczyło – bo sądziłem że taka organizacja pójdzie w tym kierunku. Były stoiska z flagami, przypinkami (ale moja ładniejsza), zdobyłem też broszurkę wierszy patriotycznych. Dyplomatycznie powiem że nie znam się na poezji. Widoczna bardzo sprawna organizacja. Była służba porządkowa, było zabezpieczenie medyczne.
Ludzi nieszczególnie dużo – ale byłem na dobrą godzinę przez zapowiadanym przemówieniem Jarosława Kaczyńskiego. Większość ludzi w średnim lub starszym wieku – ale były też grupki młodzieży – w tym bardzo ładnych dziewcząt w wieku licealnym i studentek. Jak porównam z gębusiami uczestniczek manify – stwierdzam że mohero-patriotki są o niebo ładniejsze niż femi-nazistki. Daje to chyba nadzieję na przyszłość.








