Mein Kampf

                Świat zaczytuje się w „Mein Kampf”.http://www.fronda.pl/a/europa-zaczytana-lektura-mein-kampf,48934.html?part=3

Rozumiem że muzułmanie z zainteresowaniem zgłębiają publicystykę największego w dziejach wroga żydów. Czego szukają tam Europejczycy? Wydaje mi się że Europa właśnie budzi się z zaczadzenia multi-kulti i szuka jakiejś idei która pozwoliłaby pozbyć się „kolorowych”. Ludzie generalnie są głupi – więc wydaje im się że nazizm będzie dobrą odpowiedzią na ich problemy i dylematy. Dostrzegają tylko jedną stornę tej monety... Przewidziałem to już wiele lat temu.

                Teraz pytanie czy powrót do ustaw norymberskich i temu podobnych pomysłów faktycznie cokolwiek tu „pomoże”? To zależy od skali zaczadzenia – od dawna wykazuję że w wielu dziedzinach życia społecznego zachód wrócił już mentalnie na rampę Auschwitz. Wskrzeszenie nazizmu (pod inna nazwą i z innymi dekoracjami) jest możliwe. Rzeź kolorowych imigrantów - lub odwrotnie rzeż białych autochtonów - też są możliwe.

                Ale ja bym zaczął od deportacji uciążliwych cudzoziemców i całkowitego obcięcia zasiłków dla nierobów – bo wydaje mi się że to lepsza droga niż budowa komór gazowych i krematoriów.

                Tak, czytałem "Mein Kampf" - w 1993 roku. Nie podobało mi się. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/