Droga zdrajcy

Vidkun Quisling.

Syn pastora. Prymus szkolny. Ukończył z najwyższą lokatą szkołę wojskową. Podczas klęski głodu na Powołżu razem z Nansenem organizował pomoc dla głodujących. Pomagał też opuścić ZSRR ludziom uciekającym przed bolszewizmem. Za pomoc w kontaktach dyplomatycznych z sowietami został odznaczony orderem przez Brytyjczyków. Przez dwa lata był ambasadorem Norwegii w Moskwie.

Po powrocie do Norwegii próbował stworzyć na bazie partii chłopskiej rewolucyjną Gwardię Czerwoną. Wyleczywszy się z komunizmu zachorował na nazizm. Założył partię narodowo-socjalistyczną (poparcie w wyborach ok 2%). Bał się wplątania Norwegii w wojnę. Głosił idee stworzenia Ligi Krajów Nordyckich. W październiku 1939 nawoływał do powołania międzynarodowego kongresu państw europejskich i opracowania Konstytucji Europy.

Po inwazji Rzeszy na Norwegię powołał rząd narodowy, liczył że Norwegia zachowa suwerenność w sojuszu z Hitlerem (analogicznie jak Bandera i Stećko na Ukrainie). Hitler kazał go pogonić i dopiero w 1942 roku uznał że Quisling może się przydać do uspokojenia buntujących się Norwegów.

Pod koniec wojny Quisling nawiązał kontakty z emigracyjnym rządem Norwegii deklarując gotowość przekazania mu całej władzy. Po upadku rzeszy nie ukrywał się ani nie próbował uciekać. Uważał że nie zrobił niczego złego. Aresztowany przez ruch oporu został osądzony, skazany i rozstrzelany.

Jego nazwisko do dziś jest synonimem zdrady i kolaboracji. Odpowiada za represje, aresztowania, tortury, egzekucje oraz deportacje norweskich Żydów do obozów zagłady. Norwegia pod jego rządami wystawiła niewielki oddział Waffen-SS który walczył na froncie wschodnim.

Ciekawa droga życia: zapowiadał się dobrze - prymus szkolny, zawodowy wojskowy, działacz międzynarodowej organizacji charytatywnej, dyplomata, minister z ramienia partii chłopskiej, pacyfista, zwolennik zjednoczonej Europy. Wystarczyła odrobina władzy by wylazło z niego wyjątkowe bydlę…

Patrzę na naszych Quislingów... 

Były harcerz, malarz komnów, lekarka, abolwent prestiżowej uczelni, prawnuk wielkiego pisarza. To mogliby być normalni porządni ludzie... gdyby nie odrobina władzy.

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/