Wieści ze wschodu...

                Wieści z Ukrainy w pierwszą rocznicę Majdanu (a dokładnej w rocznicę 3 najbardziej krwawych dni zrywu) – raczej przygnębiają. Unia Europejska kombinuje jak dogadać się z Putinem. Separatyści ostrzeliwują Mariupol. Groźba wojny z Rosją staje się coraz bardziej realna.

                Prezydent Petro Poroszenko rozważa wprowadzenie stanu wojennego na terytorium całego kraju. Jest też gotów do złożenia wniosku o wkroczenie misji wojskowej ONZ.

                Niestety ten drugi pomysł kryje w sobie zagrożenie. Wojska ONZ rozdzielą wprawdzie walczące strony ale ich obecność uniemożliwi także odbicie zajętego terenu co ułatwi separatystom działanie metodą faktów dokonanych…

                Jedyna dobra wiadomość: wynegocjowano wymianę jeńców – separatyści wypuścili nocą „cyborgów” – bohaterskich obrońców lotniska w Doniecku.

                Z okazji obchodów krwawych dni na Majdanie do Kijowa pojechał się lasować „nasz” prezydent. Także „król Europy” Donald tusk wygłosił oświadczenie o konieczności większych sankcji wobec Rosji.

                Smutne – nikt już nie pamięta że pierwszym poważnym politykiem z Polski który poparł Majdan był Jarosław Kaczyński. PO kolejny raz usiłuje odcinać kupony od cudzych zasług.

                A na łamach Frondy ciekawy felieton o tym ze gdyby nie Majdan nastąpiłaby secesja Lwowa a krwawą wojnę mielibyśmy tuż za granicami.

http://www.fronda.pl/a/gdyby-majdan-padl-dzis-wojna-bylaby-we-lwowie,47808.html

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/