Obciach w odwrocie...

                W mediach bal – podobno cały internet jest oburzony ujawnieniem informacji o Krzysztofie Bęgowskim vel Annie Grodzkiej. Oczywiście przy cenniku „brygad internetowych” rzędu 7-15 zł za 100 wpisów można mieć za kilka stów „wielkie oburzenie społeczne”.

                Fakty? Pan psycholog, robiący karierę w komunistycznych reasortach mundurowych, w drugiej poł lat 80-tych pracował w strategicznych spółkach państwowych co jednoznacznie wskazuje na ścisłe związki ze służbami specjalnymi PRL.

                Fakty pasowe? Ponoć zmiana płci to wielka lipa, po powrocie do domu „posłanka” przebiera się w męskie ubranie i bzyka się z kobietą od której rodziców wynajmuje pół willi.

                Domysły? Operacje zmiany płci w UE i USA wykonuje się wyłącznie po szeregu testów osobowości. Zawsze przeprowadza się je od A do Z – tzn. jak ktoś chce być kobietą to męskie atrybuty idą pod nóż. Grodzka operowała się w Tajlandii. Jak powszechnie wiadomo tamtejsi lekarze nie mają żadnych oporów i na życzenie klienta zrobią co sobie zażyczy…

                Zainteresowana broni się że diagnozę trannseksualizmu ma od 33 lat. A poza tym nigdy nie wypowiadała się na temat swojej orientacji seksualnej. Czytając między wierszami można się domyślać że p. Krzysztof zmienił płac by zostać lesbijką…

                Mit grodzkiej pęka jak mit owsiaka… Żenada…

Jedno jest pocieszające. Po wyczynach palikota, biedronia, grodzkiej, ryfińskiego - przez kolene 20 lat anyklerykalizm i walka o przywileje dla "tęczowych" będą się w Polsce kojarzyły  z totalnym obciachem. 

              

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/