Zaklinanie gospodarki...
- wtorek, 20, styczeń 2015 08:08
- Andrzej Pilipiuk
Podobno mamy w Polsce deflację – tj. spadają ceny. Ciekawe gdzie konkretnie spadają bo w Krakowie zaobserwowałem raczej dalszy wzrost… Podobno spadły ceny mieszkań. Tu znowu – może spadły w jakichś pipidówkach – bo u nas ciągle budzą zgrozę.
Niepokoi mnie też stan naszej pseudowaluty – dolar ostatnio był po 3.40 zł a złoto skoczyło do niemal 160 tyś za kilogram. (wzrosła cena złota i cena dolara – w Polsce czujemy to jako podwójną kumulację trendów). Wzrost ceny złota może oznaczać że wojna na Ukrainie wejdzie w kolejną fazę.








