Mafiozo leżał pijany

                W 1989-tym nastąpił wielki audyt komuny i otwarcie na zachód. Nie wiadomo o dziś jakie umowy międzynarodowe wówczas podpisano i jakie zawierały tajne aneksy. Przypuszczam że wobec totalnego zadłużenia będącego efektem działań ekipy Gierka i brakiem spłat rat wczasach Jaruzela nasza pozycja negocjacyjna była ŻADNA. O treści porozumień możemy dedukować na podstawie późniejszych praktyk. Obcy "inwestorzy" uzyskali w naszym kraju prawa nadludzi. Całkowita wolność. Całkowita swoboda działania. Całkowita ochrona przed urzędnikami.

                Do drzwi naszej kamienicy zapukali lichwiarz i komornik, w asyście policji. Zarządca budynku na ich widok zgiął się w pas. Do tej pory mogliśmy liczyć że ZSRR jako dzielnicowy mafiozo obroni nasz dom przed podobnymi wizytami – ale przyjaciel naszego zarządcy zestarzał się, osłabł i w dodatku akurat gdy do nas przyszli leżał pijany… Ale lichwiarz był dobry. Gdy zobaczył że nie ma czego zająć powiedział zarządcy-dłużnikowi że nie musi iść do więzienia. Wystarczy jeśli jego lokatorzy zostaną niewolnikami…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/