O homofobii.

                Piosenkarka Kasia Kowalska odmówiła występu dowiedziawszy się że miałaby wystąpić w klubie dla gejów. Została za to zwyzywana od homofobów (jeśli już to chyba homofobek!?) przez transwestytę-celebrytę o ksywie Rafalala. Ja to widzę tak:

-To wolny kraj i artysta ma pełne prawo występować w miejscach które zaakceptuje. Ma też prawo wyboru zleceniodawcy, a zatem po części wyboru publiczności. Odmowy nie musi uzasadniać.

(Np. ja parokrotnie odmówiłem udzielania wywiadów kolesiom od michnika i temu podobnym smrodkom. Jedyny wywiad ze mną który ukazał się na portalu Agory zdobyli podsyłając dwie dziunie które nakłamały że są z księgarni internetowej.)

-Mamy zagwarantowaną w konstytucji wolność słowa, wolność sumienia, wolność wyznawanych poglądów, oraz swobodę wyboru religii i from jej praktykowania. Zatem każdemu wolno być zarówno homofobem jak i heterofobem, oraz przyznać się do wyznawanego systemu wartości. Wolno nam odrzucać „wartości” sprzeczne z naszą wiarą czy wyznawanym światopoglądem.

-Rafalala to przypadek zoologiczny – człowiek ten pobił w miejscu publicznym co najmniej dwie osoby, oszkalował też narodowców publicznie kłamiąc że wybili mu cegłą okno i zabili kota. Nie posiada zdolności moralnej by kogokolwiek pouczać co wolno a czego nie. Zwłaszcza żałośnie wygląda to gdy porównamy jego dokonania z wysokim kunsztem artystycznym Kasi Kowalskiej.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/