Minął tydzień
- niedziela, 02, listopad 2014 23:45
- Andrzej Pilipiuk
Premier kopacz podobno odniosła w Brukseli sukces – tak twierdzą jej pomagierzy i podnóżne media. Wprawdzie nie będziemy już mogli palić węglem – ale podobno sprzedała nas drogo i dostaniemy z UE kupę kasy. Ponieważ poprzednie uzyski brukselskiej mamony nie były dla mnie odczuwalne tym razem poproszę o moją część przelewem.
*
A, byłbym zapomniał – premierka obiecała też podwyżki i inne konfitury belfrom. Chyba musi ich pilnie ugłaskać przedwyborami by zapomnieli o losie koleżanek i kolegów z 2800 szkół zlikwidowanych za reżimu tuska…
*
Lewica i celebryci własną piersią bronią Polańskiego przed ekstradycją do USA. Jak nas pouczają gwałt „klasyczny” i analny na uprzednio naćpanej 13-latce nie jest pedofilią. Oczywiście gdyby Polański był księdzem te same „eutorytety” żądałyby jego zlinczowania…
*
Polskie muzeum w Raperswilu musi się wyprowadzić z siedziby zajmowanej od 140 lat. Władze kantonu nie chcą jego dalszej obecności na zamku – wolą ulokować tam knajpę. Na razie nie wiadomo gdzie podzieją się bezcenne zbiory. „Nasze” władze milczą – choć dopiero co hojnie dosponsrowały muzeum Żydów Polskich…
*
W Wólce Kosowskiej funkcjonariusze mazowieckiego oddziały straży granicznej dokonali nalotu na magazyn. Zatrzymano kilkunastu podejrzanych zarówno Polaków jak i cudzoziemców oraz podrabiany towar wartości kilkunastu milionów złotych.
Tak na logikę od łapania podejrzanych i walki z podróbkami jest policja, od kontroli towaru z zza granicy – służba celna. Straż graniczna ma pilnować granicy (czyli na Mazowszu lotnisk Okęcie i Modlin) a nie szlajać się po jakichś Wólkach. Albo znowu nie nadążam za zmianami…
*
Na cmentarzu w Krakowie spotkałem wczoraj regularne wycieczki. Rozumiem obecność Japończyków – dla nich to full egzotyka. Martwiła mnie obecność Anglików i Niemców – rozglądali się autentycznie zszokowani i z rozdziawionymi gębusiami. Widać u nich tego nie ma… No cóż niech patrzą i się uczą.
*
A tak w ogóle smutne to wszystko…





