To co przeraża
- poniedziałek, 13, październik 2014 13:41
- Andrzej Pilipiuk
Sąd umorzył postępowanie w sprawie tragedii na Broad Peak. Tym samym kierownik który nie dopilnował by uczestnicy szturmu na szczyt mieli po jednej radiostacji na łba i komplet lokalizatorów lawinowych uniknie jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie dopatrzono się też winy tych którzy przeżyli. Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień mimo że wyprawa nie miała grupy asekuracji zejścia, nie było rezerwowego schronienia na przeleczy, najwyraźniej nikt nie był wyznaczony do grupy ratunkowej (pomóc próbowali himalaiści pakistańscy – dotarli na przełęcz ale próbowali namierzyć sygnał lokalizatorów których zaginieni po prostu nie mieli…)
To co naprawdę przeraża to poziom zbydlęcenia widoczny w komentarzach. Dla 90% piszących „jest jasne że himalaizm opiera się na eutanazji” – zrobisz sobie kuku to masz siąść i zdechnąć, towarzysze wyprawy w ogóle nie muszą ci pomagać. Kierownik mimo moim zdaniem rażących zaniedbań jest wybielany.
Chyba coś zagubiono i w górach i w otchłaniach netu: Człowieczeństwo







