120 tyś rocznie
- wtorek, 16, wrzesień 2014 01:39
- Andrzej Pilipiuk
Ostatnio rokrocznie do krajów UE przedostaje się około 120-130 tyś nielegalnych imigrantów z Lewantu i Maghrebu. Kraje europejskie większości z nich nie są w stanie deportować gdyż przybysze pochodzą z krajów gdzie toczy się wojna ich powrót do domów mógłby zakończyć się tragicznie. Europejska lewica ochoczo legalizuje więc ich pobyt, przyznaje lokale socjalne i zasiłki oraz dba by jak najszybciej uzyskali prawo głosu – przynajmniej w wyborach samorządowych (opisywała ten proceder Oriana Falaci). Zalegalizowani oczywiście głosują na swoich dobroczyńców stając się obok autochtonów-meneli głównym elektoratem eurolewactwa. (Robotnicy w Europie zachodniej od dawna nie są na tyle głupi by dmuchać balonik socjalizmu – trzeba więc sięgać po tzw. „elektorat zastępczy”.
Ogromna masa kompletnie bezproduktywnej ludności napływowej żyjącej z socjału stanowi ogromne obciążenie gospodarki krajów UE. Być może to wielomilionowym rzeszom imigrantów zachód „zawdzięcza” obecny kryzys?
Rozwiązaniem byłoby skierowanie fali uchodźców do spokojnych, zasobnych i bajecznie bogatych krajów Zatoki Perskiej – w końcu szejkowie naftowi są ich braćmi w wierze a Koran nakazuje głodnego (muzułmanina) nakarmić i przyodziać… Przypuszczam jednak że szejkowie wychowani w innych wartościach niż socjalizm nakarmiwszy głodnych zagonili by ich do roboty.







