Rada rasistowsko-ksenofobiczna...
- niedziela, 07, wrzesień 2014 00:50
- Andrzej Pilipiuk
Po zajściach w Maszkowicach gdzie banda cyganów napadła na orszak weselny i pobiła wielu uczestników policja „zabrała się do roboty”. Tzn. aresztowano aż trzech uczestników zajścia – choć na kilku filmach nakręconych przez ludzi za pomocą telefonów komórkowych dało by się zidentyfikować kilkudziesięciu.
Główną troską policji jest obecnie niedopuszczenia do powstania „patroli społecznych” mających chronić nazwijmy ludność o jaśniejszej karnacji.Patrole takowe pojawiły się bowiem kilka razy spontanicznie po podobnych incydentach w innych miejscowościach.
Polska policja powinna się uczyć od amerykańskiej. W USA funkcjonuje pojęcie „zastępcy szeryfa” – w razie klęsk policja może nadać część swoich uprawnień mandatariuszom społeczności lokalnej. Otrzymują oni gwiazdę i odwalają w czynie społecznym robotę. (pamiętacie „milczenie owiec” – jak dziewczyna jedzie na oględziny zwłok i spotyka taką grupkę w biurze lokalnej policji).
Rada dla naszych? Policja powinna pozwolić na powstanie patroli społecznych – co najwyżej dodać im po jednym mundurowym dla dopilnowania by nie doszło do linczu…






