z kuźni
- piątek, 04, lipiec 2014 23:27
- Andrzej Pilipiuk
-Kim jesteście? – zapytała.
-Twoimi przyjaciółkami – mruknęła alchemiczka. – Tak mi się przynajmniej wydaje…
-Nie znam was…
-Nic nie szkodzi, czasem przyjaciół wybijamy sobie sami, czasem wybierają nam ich rodzice, a czasem przyjaciele pojawiają się nieproszeni, jakby zrodziły ich poranne mgły. I to jest właśnie ten trzeci przypadek – uśmiechnęła się pobłażliwie.







