z kuźni

-Kim jesteście? – zapytała.

-Twoimi przyjaciółkami – mruknęła alchemiczka. – Tak mi się przynajmniej wydaje…

-Nie znam was…

-Nic nie szkodzi, czasem przyjaciół wybijamy sobie sami, czasem wybierają nam ich rodzice, a czasem przyjaciele pojawiają się nieproszeni, jakby zrodziły ich poranne mgły. I to jest właśnie ten trzeci przypadek – uśmiechnęła się pobłażliwie.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/