Bazarowe mądrości
- poniedziałek, 16, czerwiec 2014 09:40
- Andrzej Pilipiuk
PiS niestety nie umie walczyć o swoje. Po aferze Rywina była szansa na delegalizację SLD i trwałe wyeliminowanie komuchów z życia politycznego. Dziś afera podsłuchowa daje unikalną szansę delegalizacji PO. Niestety PiS ustami swojego rzecznika domaga się jedynie dymisji premiera.
„Pisowcy” są zbyt miękcy. Nie bywali na wiejskich targach. Nie znają zasad targowania się. Nie umieją zagrać wysoko. Gdyby twardo zażądali delegalizacji PO – ustąpienie tuska byłoby kompromisem. Gdy żądają ustąpienia kompromisem będzie odejście kilku ministrów i rekonstrukcja rządu. Gdy zażądają odejścia skompromitowanych ministrów – znowu ustawią poprzeczkę niżej – kompromisem będzie ustąpienie jednego – może dwu.
PO jest przez chwilę bezbronne. Trzeba grać o wszystko…






