Ze wschodu
- czwartek, 29, maj 2014 12:08
- Andrzej Pilipiuk
W niedzielnych wyborach na Ukrainie wygrał oligarcha i fabrykant czekolady Petro Poroszenko. Ukraińska czekolada nie ustępuje jakością wyrobom Wedla. Niestety na terenie UE jest nie do zdobycia.
Gazeta wybiórcza entuzjazmuje się że prezydent FR putin uznał wyniki wyborów prezydenckich na Ukrainie. Drogi panie michnik – niech pan jako najbystrzejszy wytłumaczy swoim pseudodziennikarzom że Ukraina jest przynajmniej na razie krajem niepodległym i suwerennym więc zwisa jej i powiewa czy sąsiedzi uznają czy nie uznają wyniki wyborów…
W Doniecku i Sławiańsku trwa szeroko zakrojona operacja antyterrorystyczna. Dziś w zamachu zestrzelono helikopter, zginął generał ukraińskiego MSW i jego kilkunastu podwładnych. Są zabici i ranni sród ludności cywilnej, ale odnoszę wrażenie że wojna domowa powoli się kończy a groźba interwencji rosyjskiej też mija. Co szczególnie szokujące wśród terorystów zidentyfikowano członków czeczeńkich i osetyjskich prorosyjskich organizacji paramilitarnych.
A teraz coś na wesoło:
na zdjęciu jeden z młodych ukraińskich polityków - Oleg Ljaszko z Rartii Radykalnej,
jak widać do wyborów staje natchniony iście wędrowyczowskim duchem.

Inne kłopoty miał kandydat na mera Kijowa i Odessy - Datrh Vader - jak się przekonał w tym Kijowie to nawet zakupów spokojnie nie można zrobić bo zaraz pojawia się stary Moskwicz (nomen omen!) pełen agresywnych dżedajów...
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jqg88xOI95E
*
Tak to na wschodzie - splatają się i śmiech i tragedia...







