PO-muna w akcji
- wtorek, 27, maj 2014 19:14
- Andrzej Pilipiuk
Dostałem pismo z banku krwi pępowinowej. ‘Pismo które doprowadziło mnie szewskiej pasji. Owoż 3 lata temu ministerstwo finansów umyśliło sobie że przechowywanie krwi nie jest procedurą medyczną i dowaliło 23% vat. Firmy bankujące odwołały się do sądu. Sąd pierwszej instancji oddalił roszczenia fiskusa, ale sąd wyższej instancji je uznał. Ergo: ni z gruchy ni z pietruchy dopłacić musiałem 270 zł „zaległego” vat-u, a od teraz 90 zł rocznie więcej.
Krew pępowinowa to przyszłość medycyny. Już dziś na bazie komórek macierzystych zaczynamy tworzyć tkanki. Za dziesięć lat dojdziemy zapewne do etapu hodowli narządów do przeszczepów. To polisa na przyszłość. Procedura pobrania, badań, preparowania i zamrożenia kosztuje. Nie każdego dziś na to stać, a teraz cena skoczy jeszcze o niemal ¼. Dlaczego człowiek odpowiedzialny, dbający o przyszłe zdrowie swoich dzieci jest za to karany idiotycznymi domiarami podatkowymi? Ile zyska na tym nienasycone państwo? Kilkadziesiąt milionów złotych? Ile straci w przyszłości i ono i ludzie?








