O celnikach pozagranicznych
- wtorek, 29, kwiecień 2014 21:36
- Andrzej Pilipiuk
Spotykam ich dość regularnie. 3 kolesi w mundurach, snują się do po ulicy długiej to po ul. Św. Filipa. Z daleka wyglądają jak ochroniarze – jednak na plecach mają nadruk …Służba Celna.
Co robią celnicy setki kilometrów od najbliższej granicy? Czego szukają na krakowskich ulicach? Nie potrafię odpowiedzieć na te – pozornie proste pytania.
Być może w Krakowie jest po prostu oddział służby celnej, a jej pracownicy zapewne mają w ramach obowiażku służbowego odbyć ileś tam godzin patrolowania? Granicy w pobliżu nie ma to wyrabiają normę łażąc bez celu i gapiąć się na wystawy piekarni, księgarni, sklepów z butami... I na witryny sklepów które splajtowały w blasku Słoneczka Peru.
Smutne... Wiem jedno: Ktoś im jednak płaci za to że chodzą. My im za to płacimy…






