Mowa pomorczna...

            -Strasznie przykro mi to komentować - tak o rzekomym zdjęciu z Władimirem Putinem opublikowanym w prawicowych tygodnikach powiedział w Radiu ZET Donald Tusk. - Wśród nas była duża grupa ludzi. Było dwóch fotografów, oficjele i borowcy. W sumie 200 osób, w tym ludzie z delegacji, która przyjechała z Jarosławem Kaczyńskim. Wszyscy widzieli, co się dzieje. Insynuowanie, że ktoś miał uśmiech na twarzy, jest obrzydliwe - dodał.

             http://wiadomosci.onet.pl/kraj/donald-tusk-o-rzekomym-zdjeciu-z-putinem-strasznie-przykro-to-komentowac/1t1tb

            Obok „faktu prasowego” skarbnica myśli polskiego pseudo-dziennikarstwa od dziś wzbogaciła się o nową konstrukcję logiczno-językową „rzekome zdjęcie” – to zdjęcie które widzimy choć wedle prasy & władzy ono nie istnieje. 

            Swoją drogą nieudolność łgarstw „pana” premiera i włazidupstwo naszych żurnalistów oślepionych blaskim „Słońca Peru” budzą we mnie już tylko pogardę i zażenowanie.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/