O służbach
- sobota, 05, kwiecień 2014 21:58
- Andrzej Pilipiuk
W normalnych krajach służby specjalne (nie mam tu na myśli komendosów, a jedynie smutnych panów w ciemnych okularach i garniturach) przekraczają czasem prawo, od czasu do czasu muszą wykonać jakąś mokrą robotę - ale bronią Państwa, Władz i Narodu. Za to biorą kasę. Zapewniają Państwu Siłę a obywatelom Bezpieczeństwo. Bądźmy realistami: czasem niestety Ojczyzna uświęca środki...
W paskudnych reżimach służby specjalne łamią prawo, regularnie kogoś likwidują – ale bronią Państwa i jego Władz. Za to biorą kasę, a za plecami władzy kręcą sobie dodatkowe konfitury. Zapewniają Państwu Siłę a obywateli glanują by nie fikali. Zazwyczaj jednak nie glanują na ślepo – obrywają ci którym nie podoba się władza, albo ci którzy nie podobają się władzy.
Odnoszę wrażenie że w Polsce służby czasem z bronią Władz, a zasadniczo lejąc na Państwo i Naród zajmują się kręceniem konfitur. Nie zapewniają bezpieczeństwa ani krajowi ani obywatelom, glanują na ślepo, a czasem wręcz sprawiają wrażenie nie "naszych" służb tylko obcych służb.








