Degenaraci wychodzą na wolność.
- piątek, 28, marzec 2014 21:23
- Andrzej Pilipiuk
Ludwik S. w 1985-tym roku zamordował kobietę – zatłukł ją sztachetą na śmierć. Był recydywistą, wcześniej zdążył odsiedzieć ok 10 lat. Skazano go na karę śmierci. Wyroku nie wykonano na skutek wprowadzenia zagadkowego moratorium. Potem jak trynkiewiczowi zmieniono KS na 25 lat odsiadki. Niedawno wyszedł na wolność. Co zrobił poczuwszy na twarzy wiaterek wolności? Zaatakował kolejną kobietę nożem. Zdołała się obronić tylko z pomocą odważnego brata.
Kobieta została okaleczona – nożownik rozpłatał jej twarz. Bohaterski brat został w starciu ciężko ranny – kryminalista pchnął go nożem.
Kolejnych kilkudzieisięciu bandziorów niebawem opuści więzienia. Dziękujemy „humanistom” aktywistom unii wolności za „liberalizację” kodeksu karnego. Dziękujemy rządzącej PO za czkawkę legislacyjną w wyniku której zwyrodnialcy swobodnie wychodzą na wolność. Dziękujemy premierowi tuskowi za słowa otuchy „nie popadajmy w psychozę”.








