Dylemat wyborczy...

 Jestem politycznym realistą. PiS jest partią socjalistyczną i postmarksistowską. Prokapitalistycznego trzęsienia ziemi nie zrobią. Wątpię by po przejęciu przez nich władzy nastąpiła w kraju choć taka poprawa jak za ich poprzednich rządów. Głosuję na PiS – bo trzeba odsunąć PO. Jest szansa że J.Kaczyński jest na tyle zapiekły w gniewie że nie będzie się litował tylko spuści ze smyczy wszelkie możliwe służby by tym razem różne „Józefy Bąki” poszły na zawsze w polityczną odstawkę. Po drugie – niestety nie ma na kogo głosować.

UPR – po ucieczce dawnego lidera chyba jeszcze funkcjonuje… Lider obecnie w KNP – niestety grzebie szanse kolejnej partii.

Ruch Narodowy – po pierwsze jest przerażająco bezradny, służby rozgrywają go jak chcą, po drugie przymila się putinowi, po trzecie część jego przywódców to kompletne nieporozumienie.

Platforma – to moim zdaniem organizacja przestępcza o znamionach partii politycznej

SLD – po pierwsze pamiętam jak rządzili i mając władzę prawie absolutną rozwalili gospodarkę tak że w warunkach światowej koniunktury my mieliśmy 20% bezrobocie.                

PSL – nie jestem małorolnym chłopem, więc ich program „a teraz miasto wyżywi wieś” mi nie pasuje.

Twój Ruch – zamiast polityką niech się zajmie leczeniem psychiatrycznym swoich przywódców, członków i wyborców.

Europa Plus - nie dość że czerwoni to jeszcze lider powinien zaszyć esperal.               

PJN i temu podobne twory to ludzie kórzy trzymali się silniejszego ale opuścili swojego szefa gdy tylko zaczął mieć kłopoty. 

A Gowinowcy to dziurawa szalupa ratunkowa niedobitków z PO, tak jak PO była szalupą ratunkową Unii Wolności.  

*

Na tym tle marne organizacyjnie i podejrzane ideologicznie PiS lśni niczym ...no może nie diament, ale jak cyrkonia...  

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/