Ruski nocnik fajansowy
- niedziela, 02, marzec 2014 16:05
- Andrzej Pilipiuk
„To kryzys, który może zaważyć na historii Polski i Ukrainy, konflikt mający wszelkie znamiona konfliktu, który może poprzedzić wojnę /…/ Ten konflikt będzie miał wpływ na polską gospodarkę, musi przyśpieszyć modernizację polskiej armii i przyśpieszyć wysiłki na rzecz niezależności energetycznej Polski” – poinformował nas premier tusk.
Niezależność energetyczna mogła być już faktem. Śp. Lech Kaczyński chciał budowy przełączek gazociągów miedzy Polską a Słowacją i Niemcami, oraz gazoportu w Świnoujściu. Był też wielkim orędownikiem poszukiwań gazu łupkowego – jeszcze w pierwszych dniach kwietnia 2010 zapraszał Amerykanów do badań naszych zasobów. Po Jego śmierci wykonano pierwsze odwierty badawcze które potwierdziły opłacalność inwestycji. W 2014-tym roku miało się rozpocząć komercyjne wydobycie gazu łupkowego z polskich złóż. Niestety wielu liczących się inwestorów wycofało się przerażonych mętnymi i wzajemnie wykluczającymi się przepisami, małpią złośliwością urzędasów, oraz niewyobrażalną skalą korupcji panującej w Polsce.
I co pan na to panie premierze? Wystarczyło nie psuć dobrej roboty poprzedników, nie przeszkadzać. Pozwolić by procesy zapoczątkowane przez kaczystów toczyły się w soim rytnie. I konfitury pan by konsumował i część zasługi dało by się przypisać własnym rządom. A tak? Ręka w nocniku. W rosyjskim nocniku.








