o Ratowaniu...

wyimek z dyskusji.

Naprawa Polski? ja bym zaczął od rzeczy absolutnie podstawowych:

a) Polityka osiedleńcza - domek 40 m2 w cenie samochodu. Żeby młody człowiek mógł zacząć żyć i miał się gdzie rozmnażać ale żeby go kredyt nie zniszczył totalnie na starcie. To da się robić pod warunkiem uproszczeń prawa budowlanego, zastosowania nowoczesnych technologii (płyta warstwowa) i przy życzliwości władzy która zechce spylić na raty grunta (obecnie nieużytki)/

b) polityka edukacyjna - jeden podręcznik do każdego przedmiotu, ułożony przez zespół co mądrzejszych profesorów, drukowany na papierze gazetowym, kosztujący powiedzmy 3 zł. szt. tak żeby komplet podręczników do szkoły kosztował powiedzmy 30 zł na semestr.

dopuszczamy podręczniki komercyjne pod warunkiem że ich cena nie przekroczy ceny państwowego. ;>

do tego - obowiązek szkolny do 12-tego roku życia a do 18-tego obowiązek nauki lub pracy. Kto się do szkoły nie nadaje zakłada drelich i OHP jego nowym domem.

c) polityka prorodzinna. Rodzina rozliczana jako kolektyw podatkowy - tzn dochody dzielimy przez liczbę członków. Ulga podatkowa w wysokości minimum socjalne x liczba domowników. do tego stypendium demograficznie - 500 zł na każde dziecko miesięcznie ale nie gotówką do łapy tylko jako ulga podatkowa. To zachęci do pracy.

d) liczba obiektów sportowych w kraju jest wystarczająca - i w łeb temu kto chce budować kolejne. No chyba że sam zgromadzi na to kasę.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/