Gorszy od trynkiewicza...

                Nazywał się Tadeusz kwaśniak. W porównaniu z nim trynkiewicz to łagodny baranek. Homoseksualista, recydywista, pedofil, wielokrotny morderca… Gdy grasował po Polsce miałem 16 lat. Ciut więcej niż jego ofiary. Zrealizowano o nim odcinek programu 997. Ostrzegano. Powiadomiono dyrekcje szkół. Ostrzeżono uczniów. Panowała silna psychoza. Chyba nie oglądał telewizji – nie zmienił metody działania i przez to wpadł. 5 mordów połączonych z gwałtem, 2 gwałty i usiłowania mordów, 3 gwałty bez mordowania... Kilka włamań bez gwałcenia. To wszystko w niespełna rok. Został ujęty 2 dni przed pierwszą rocznicą pierwszego morderstwa. Dziś wpadłby znacznie szybciej - policja ma skomputeryzowane bazy danych. Wtedy domyślali się kim może być i jak go szukać, ale musieli przegądać akta "ręcznie". Pętla się zaciskała ale zbyt wolno. Gdyby nie pomysł z ostrzeżeniem szkół i programem 997 zdążyłby zabić jeszcze kilku.  

                Pod tym adresem są wstrząsające wspomnienia policjanta który zdołał go rozpracować i wspólnie z zespołem dzielnych, bystrych, doświadczonych gliniarzy – ująć. Ostrzegam opisy sprawy bardzo drastyczne…

 http://www.epoznan.pl/index.php?section=news&subsection=news&id=11304

                kwaśniaka złapano gdy obowiązywało już to pseudomoratorium. Byłby beneficjentem pseudohumanizmu elit Unii Wolności. Groziło mu max 25 lat. Za dwa lata wychodziłby na wolność. Oddał przysługę społeczeństwu – powiesił się w celi. A może tę przysługę oddał nam anonimowy bohaterski klawisz?

               Gdyby żył miałby 65 lat. Czym wypełniłby sobie wolny czas na emeryturze? Na szczęście tego się już nie dowiemy... 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/