arilyl ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): arilyl
czwartek, 14, lipiec 2016
Magda M ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Spotkanie z Autorem
Witam serdecznie :)
Pisze, ponieważ mam do Pana dwa pytania. Moja Mama jest wielką fanką Pana twórczości. Zgromadziła i przeczytała praktycznie wszystkie Pana książki. Oprócz Dzienników Norweskich. A czemu? Nigdzie nie możemy dostać papierowej wersji całej trylogii. Mama jest tradycjonalistką, zapowiedziała, że ebooka nie chce, bo jak to czytać, że to w ogóle nie to. Czemu Dzienniki wyszły w tak małym nakładzie?
Druga sprawa, to spotkanie z Panem jako Autorem. Zbliżają się urodziny mamy i sądzę, że Pana autograf sprawilby jej wielką radość. Gdzie można Pana spotkać w najbliższym czasie?
Pozdrawiam serdecznie :)
Magda
środa, 13, lipiec 2016
Pielgrzym: odnośnie do poczytania o ukraińcach
Ciekawa strona, zwłaszcza artykuł o Bachu-Zelewskim, z tych co tak na razie przejrzałem.
Oczywiście nie będzie można się dogadać dopóki się życie społeczne, dopóki się ludzi wpędza w niewolę, dopóki się ludzi faszeruje papką opartą na socjalistycznych mrzonkach. Nie ma się co potem dziwić, że wychodzą konflikty, kłótnie, mordy i pragnienie ich wznowienia i rozkecania dalszych konfliktów, tak jak w Przemyślu gdzie procesja religijna z katedry została napadnięta. SKANDAL. Ale tak to jest jak się nie stawia fundamentów na Bogu i jego przykazaniach.
Dalej to co właśnie w tym artykule jakoś tam miedzy wierszami wychodzi, a o czym się tak mało mówi, albo wcale. To jest działalność okupantów już w czasie wojny i po niej. Okupanci, zarówno nazistowscy(narodowości niemieckiej i kolaboracyjnej) i bolszewiccy(narodowości wszelakiej jak i żadnej w duchu internacjonalistycznym), a wcześniej austriackiej i rosyjskiej, rozkręcali i nakręcali konflikty narodowościowe, wykorzystując niewolników ale i ohydnych szubrawców. Zgodnie z zasadą dziel i rządź, tu się najpierw Polacy z Ukraińcami powyrzynają a potem okupanci wejdą na gotowe i tylko posprzątają.
poniedziałek, 11, lipiec 2016
Jerzy: Do poczytania?
No nie wiem... Zawartość uboga, a w nielicznych tekstach nie brak wycieczek ad personam mimo deklarowanego obiektywizmu...
niedziela, 10, lipiec 2016
AlCapone: O gotowości
Pisze Pan:
Znalazłem się we właściwym miejscu i we właściwych czasie (...) Zrobiłem swoje. Byłem gotów do pracy.(...) I wtedy powiedziano mi: spieprzaj frajerze.
Patrząc na to trochę egoistycznie być może gdyby Pan wszedł w biznes Archeo nie otrzymalibyśmy wtedy Pana prozy. Albo otrzymaliśmy ale mniej ... albo nie tak rzetelną historycznie ... albo nie tak autentycznie ludzką i polską ... albo nie tak lekką, że chce sie do niej wraca i krzepić - róznie Opatrzność kieruje naszymi krokami, zatem może to było potrzebne. Dla wielu jest Pan no.1 albo 2 po Sienkiewiczu
.
niedziela, 10, lipiec 2016









