Dodaj wpis
Temat
Autor *
Email
Strona www
Treść *
Przepisz kod z obrazka *
   
 

Tomasz Kruszyna: Do Raportu z Północy

Panie Andrzeju (usankcjonowana zwyczajem forma zwracania się do osoby publicznej mimo że się nie znamy)

Nie obrażajmy się nawzajem. Pisząc „lewicowy” nie mam na myśli stalinizmu ani leninizmu. Tak samo jak pisząc o prawicy nie myślę o argentyńskich wdowach po dysydentach zrzuconych z samolotu nad Atlantykiem ani o faszystowskich falangach (przeszłych i obecnych).

Niektórych stwierdzeń nie mogę potraktować poważnie – np. o szubienicach. Jaja Pan sobie robi. Inaczej wybacz mi, Boże, że w ogóle podejmuję tę dyskusję. Przywołuje Pan pamięć Auschwitz i nazywa gnojami swoich ówczesnych rówieśników (w końcu dzieci…) wypisujących numery obozowe na rękach dręczonych kumpli. Z drugiej strony afirmuje Pan stosy i szubienice?

Lewicowość to pewna wrażliwość na drugiego człowieka, z gruntu chrześcijańska, przenoszona z lepszym lub gorszym efektem na płaszczyznę polityczną. Tejże wrażliwości na prawicy generalnie nie ma i nie uznaję za takową łaskawe pańskie odpalanie grosików na przytułek albo grzecznie wyciągające rączki sierotki. Z takiej wrażliwości wyrasta wyklęta polityczna poprawność, która w założeniu miała zapobiec obrażaniu, piętnowaniu, wyobcowaniu przez słowa, gesty, utarte schematy myślowe, również niezamierzonemu. Jak wszystko inne może ulec (i czasem uległa) karykaturalnemu zniekształceniu. Niech Pan jednak, na Boga, unika podwójnego szycia. Pana rówieśnicy od numerów obozowych to gnoje i zwyrodnialcy, ale określanie nieznanych sobie ludzi mianem roznosicieli chorób i pasożytów to już tylko kwestia nielekceważenia „poważnego problemu”? Błagam o trochę konsekwencji. Oraz chrześcijańskiej wrażliwości, do której Pan się, jak rozumiem, przynajmniej kulturowo przyznaje. Chyba że jest Pan wyznawcą poga?

wtorek, 02, styczeń 2018

Anna Golny ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Do Pani Pauliny

Pani Paulino, ja przeczytałam. I chyba dwa ostatnie zdania oddają najlepiej to, co można powiedzieć o Pani "twórczości". Nie wiem ile ma Pani lat. Jeśli naście, to proponuję najpierw czytać, czytać i jeszcze raz czytać, a potem brać się za pisanie. Jest szansa, że z czasem warsztat się poprawi.

I mniej nachalności na przyszłość. Pozdrawiam.

poniedziałek, 01, styczeń 2018

Piotr Łabiszewski ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Pani Paulino

Nie należy być natrętnym, też wysłałem Panu Andrzejowi opowiadanie i zapewne 500 innych osób, więc śmiem twierdzić, że minie dobre pół roku, zanim góru grafomenów oszczędzi parę groszy czasu na zapoznanie się z wypocinami domorosłych egoistycznych pisaków, zarzucających owego zapracowanego rycerza ( nie używam słowa dżentelmen, bo od czsu gdy dowiedziałem sie ile milionów osó dżentelmeni radośnie wymordowali, uważam je za obelżywe) stosem lepszych lub gorszych farmazonów :) Cierpliwości.

poniedziałek, 01, styczeń 2018

Paulina ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Czerwony smok

Panie Andrzeju

Rozumiem że pan może nie mieć czasu, i dobrze, jestem cierpliwą osobą.

Ale nic Pan nie odpisuję na moje wiadomość wysłaną na poczcie więc piszę tu.

Po prostu jestem ciekawa co pan sądzi o tym opowiadaniu gdyż jest to dla mnie ważne. Jeśli naprawdę Pan nie ma czasu to Pan nie musi czytać.

Jeśli link do opowiadania jakimś sposobem nie dotarł, to nie moja wina.  Link Zostawiam poniżej

Nie zmuszam. Jeśli to jednak Pan zrobił dziękuję za poświęcony czas, proszę dać znać jeśli Pan to przeczyta.

Przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku i dużej ilości nowych pomysłów na książki!!!

Paulina

https://www.wattpad.com/story/117918913-czerwony-smok

sobota, 30, grudzień 2017

Błażej Marciniak ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Książka Roberta Storma?

Panie Andrzeju,

Przeczytałem i przesłuchałem większość Pana książek, są świetne, pasjonujące! Nawet przy pracach domowych chodzę w słuchawkach, tak jestem ciekawy tego, co zdarzy się dalej!

Czy doczekamy się pełnej książki o Robercie Stormie? Właśnie skończyłem „bunt szewców”, urwał się w takim momencie, że aż się prosi o kontynuację.

Czekam (nie)cierpliwie na dalsze książki, mam nadzieję że poświęci Pan więcej swojej twórczości ulubionym bohaterom. 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w 2018 roku!

Błażej

sobota, 30, grudzień 2017

 

Powered by Phoca Guestbook
https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/