artificer: syfilis, tyfus
Mnie osobiscie najbardziej żal jest Smoluchowskiego, gdyby nie umarł przedwczesnie doczekał by sie napewno i nobla i zdazyl pozostawic po sobie wielu zdolnych fizyków.
piątek, 05, styczeń 2018
Tomasz Kruszyna: Na koniec Raportu z Półnicy
Dziękuję Gospodarzowi za odpowiedź na blogu. Czekam na Pana książki i gratuluję pomysłów i odwagi. Bo nie jest łatwo mieć poglądy.
Co do innych wpisów... Z szacunku dla Gospodarza nie chcę, żeby Ksiega Gości stała się Księgą Pyskówek, więc się oddalam. Życzę nam wszystkim żebyśmy się umieli różnić. Na marginesie, bywałem i pracowałem tu i ówdzie, mam swoje doświadczenia. Przykładowo, unikałem intuicyjnie w krajach zagranicznych miejsc, w których słyszałem język polski... Pewnie spotkałbym tam niektórych Gości.
Szczęśliwego Nowego Roku!
środa, 03, styczeń 2018
Tomekk: Bakcyl
Niestety bakcyl socjalizmu (komunizmu) wżarł sie głęboko w umysły.. Szczególnie gdy niektórym trudno myśleć i rozglądać się wokół samodzielnie.
Pozwole sobie podlinkowac wywiad (sprzed kilku lat) z nieżyjącym już niestety dzisiaj krolem Rumunii Michalem, świadkiem i uczestnikiem wielu historycznych wydarzeń. Dla mnie ta lektura jest bardzo pouczająca i ciekawa. Warto:
http://myslkonserwatywna.pl/wywiad-z-michalem-i-krolem-rumunii/
Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę! /Tomek
środa, 03, styczeń 2018
Piotr Łabiszewski ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Do Tomasz Kruszyna
Ty, bo do komunistów nie mówi się "pan". Skończ czytać wyborczą i peiprzyć głupoty. Pracowałem na zachodzie w wielu krajach. Od muzułmańca można dostać nożem tak jak od ćpuna. Muzułmańce to bydło uważające europejczyków-chrześcijan za podludzi, a ateistów za coś gorszego od zwierząt. Dziesięc lat za granicą i przykre doświadczenia. Spakuj się, wyjedź. Przeżyj sam, a zobaczysz jak ci się odwidzi. I nie kłam o Katolikach. Doucz się.
wtorek, 02, styczeń 2018
Tomasz Kruszyna: Do Raportu z Północy cd
Błagam o trochę konsekwencji. Oraz chrześcijańskiej wrażliwości, do której Pan się, jak rozumiem, przynajmniej kulturowo przyznaje. Chyba że jest Pan wyznawcą pogańskiego Chrystusa-króla w koronie i z mieczem w dłoni, jak go udatnie odmalował Jacek Piekara (też prawicowy) i którego czci w Polsce sekta natankowa (też prawica).
Na koniec Panu i wielu Gościom z tej strony, którzy uważają że trzeba mieć „wyraziste” poglądy, dedykuję ten fragment z Imienia Róży: „…diabeł to zuchwałość ducha, to wiara bez uśmiechu, to prawda, której nigdy nie ogarnia zwątpienie”. A także fragment z „Wprowadzenia w chrześcijaństwo” Josepha Ratzingera o pewnym uczonym mężu oraz o cadyku z Berdyczowa („A może to jednak prawda”).
Życzę udanego i szczęśliwego Nowego Roku, bo uważam Pana za ciekawszego i lepszego człowieka niż obraz jaki wyłania się z tych przerażających tekstów.
wtorek, 02, styczeń 2018






