Czkawka.

Co jakiś czas czkawką wraca sprawa tajnych więzień CIA w Polsce. Zwykle dziennikarze biadając „ojej al-kaida się zemści” jak ognia unikają podania nazwisk kwaśniewskiego i millera – jakby nie wiedzieli że to oni nie konsultując decyzji z parlamentem najpierw wysłali naszych żołnierzy do Afganistanu a potem jeszcze wpakowali nas w ten pasztet z więzieniami… Oczywiście nawet gdy ten i ów przebąknie, że zgoda na przetrzymywanie u nas więźniów była nielegalna i łamała prawo tak polskie jak i regulacje międzynarodowe, nikt nie domaga się natychmiastowego aresztowania czy choćby przesłuchania głównych podejrzanych…

Zasadniczo uważam że nad parszywymi terrorystami, podkładającymi bomby, mordercami kobiet i dzieci nie ma się co rozczulać. Uważam że po krwawych zamachach w Londynie i Madrycie należało dokonać natychmiastowej deportacji WSZYSTKICH muzułmanów przebywających na terytorium UE. W uzasadnionych przypadkach jestem nawet zwolennikiem torturowania członków organizacji terrorystycznych – jeśli miałoby to zapobiec kolejnym zamachom. Jednak po to jesteśmy hłe-hłe „państwem prawa” aby takie sprawy były tym prawem uregulowane.

Skoro nie wolno torturować to trzeba to prawo albo zmienić (co jest ryzykowne), albo go rygorystycznie przestrzegać. Niebezpieczna są wszelkie „rozmydlenia” – rozbieżności między przepisami a praktyką. Jeśli władza raz złamie prawo będzie brnęła w to dalej – szklanka tłucze się raz.

Poza tym niby dlaczego mamy udostępniać sojusznikowi swoje ośrodki szkoleniowe? Agenci CIA mogli spokojnie wylądować, zapakować więźniów do nyski, zawieźć do portu i dalej na okręt zacumowany pośrodku Zatoki Gdańskiej. A tam już do woli przytapiać wrogów – statek traktowany jest jak część terytorium kraju pod którego banderą pływa.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/