O zbyt małym kraju...
- środa, 16, październik 2013 07:31
- Andrzej Pilipiuk
Problem z Austrią jest złożony. Wyobraźcie sobie co czuli po I wojnie światowej.
z 677 tyś km kwadratowych zostało 83 tyś km2
z 52 milionów ludności zostało 6,5 miliona
W tym ok 1/4 mieszkała w Wiedniu - gigantycznej metropolii ni przypiął ni przyłatał do nowej powierzchni i ludności kraju. Stracili dostęp do morza - choć słyszałem że ich armia do dziś ma pagony przewidizane na wypadek gdyby ktoś kiedyś został admirałem...
Rozwaliła się cała ekonomia - wcześniej wiele towarów krążyło swobodnie bez ceł i innych problemów. Złoża i przemysł zostały częściowo za granicą. Pozycja międzynarodowa? khm...
W tej sytuacji anschlus przez wielu był odbierany jako powrót do pewnej normalności. Znowu będziemy mieszkańcami dużego i poważanego kraju. Nie było nawet problemu z językiem - ot jakby Mazowsze przyłączyć do Zamojśzczyzny - ciut inny akcent... No i sam hitler - kanclerz rzeszy - dla wielu Austriaków "nasz człowiek w Berlinie"








