Argument bezsilnego - kamień...
- wtorek, 15, październik 2013 23:45
- Andrzej Pilipiuk
Osiągnęliśmy kolejne dno absurdu – nie wiadomo czy „generał” jaruzelski stanie przed sądem. Wyznaczeni lekarze mieli sprawdzić czy jest na tyle zdrowy by wziąć udział w rozprawie tymczasem okazało się że wedle papierów jest zbyt chory by …mógł zostać zbadany. Czyli znowu nie stanie przed sądem, a z niezrozumiałego dla mnie powodu nie przeprowadza się procesu in absentia… Wstyd panie „generale” tak się migać.
Stanisław Helski – człowiek który w 1994 dokonał zamachu na jaruzelskiego przy użyciu kamienia przywiezionego ze swojego pola miał rację. Nie mogąc liczyć na „nasze” sądownictwo powinniśmy byli brać sprawy w swoje ręce. Dziś tacy ludzie jak „generał”, urban, czy człowiek-honoru-kiszczak byliby tylko przykrym wspomnieniem.









