Bezkarność...

                Poplecznicy peło w Warszawie odtrąbili uroczyście „zwycięstwo”. Moim zdaniem prawdziwe zwycięstwo odnieśliby gdyby ich zwolennicy poszli na referendum i tam „skopali tyłki pisowcom”… nie mniej jednak dla tak skompromitowanej osoby jak HGW utrzymanie się na stołku to i tak ogromny sukces. Ciekawe czy straż miejska zabierze się teraz z pieśnią na ustach do odrabiania strat na polu zamandatowania warszawskich kierowców.

                Swoją drogą przed dwoma laty w bagażniku samochodu wysokiej rangi warszawskiego policjanta znaleziono znaczne ilości kart do głosowania z wyborów prezydenckich. Jakoś nie słyszałem by kogokolwiek poniósł za to konsekwencje… A bezkarność rozzuchwala… I ewentualnych fałszerzy i samą "hanię"...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/