Ze wschodu
- wtorek, 11, sierpień 2020 06:53
- Andrzej Pilipiuk
Gorąco na Białorusi. Łukaszenka prawdopodobnie przegrał wybory nie chce oddać władzy. Są ofiary śmiertelne zamieszek, są rani. Cofam się myślami do pocz. lat 90-tych. To była ta chwila gdy należało wykorzystać okazję – wystarczyło kilka może kilkanaście milinów dolarów. Trochę nadajników radiowych umożliwiających działanie pirackich radiostacji… Trochę życzliwego wsparcia.
Na Ukrainie wybory prezydenckie wygrałby Czornowił. Na Białorusi – Szuszkiewicz. Dziś te kraje jak Litwa byłyby od dawna w NATO i UE. Jak bardzo zabrakło wyobraźni naszym decydentom…








