O demencji

                „Prezydent” komorowski był wczoraj przesłuchiwany w swojej kancelarii na potrzeby dochodzenia w sprawie tzw. „Afery marszałkowskiej” owoż 9 lat temu po likwidacji WSI jako marszałek sejmu prawdopodobnie usiłował za ciężką kasę dotrzeć do treści tajnego aneksu raportu o działalności mundurowej mafii… Niewykluczone bowiem że jest jednym z głównych bohaterów tego opracowania. Próba prawdopodobnie się nie powiodła – ale po śmierci Lecha Kaczyńskiego przeszkód już nie było i nasz Wielki Ortograf dobrał się do sejfu z aneksem w majestacie prawa a co gorsza stał się jedynym dysponentem dokumentu*…

                Niestety wczorajsze przesłuchanie nie przyniosło efektu – z zeznań wyłania się obraz człowieka który nic nie wie i nic nie pamięta. Alzheimer nie wybiera… Pamiętajmy jednak przed kolejnymi wyborami żeby nie powierzać władzy człowiekowi tak ciężko chormu. 

 

____________________________________________________________________________________________________

*A pan A.Macierewicz jest ciężkim frajerem - bo ja najego miejscu bym sobie na wszelki wypadek jedną kopię zostawił i w odpowiedniej chwili wypuścił w net. 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/