O prawie
- środa, 06, sierpień 2014 16:05
- Andrzej Pilipiuk
W Polsce prawo jest psute w najgorszy możliwy azjatycki sposób. Najpierw uchwala się idiotyczne przepisy, potem się ich nie egzekwuje. Z przymykania oka niejeden w kraju dobrze sobie żyje, ale jakby co udupić można każdego.
Zdobycie pozwolenia na budowę domu to droga przez mękę, ale jeśli ma się przysłowiowego wujka w gminie to stawia się kurnik, potem Pan Urzędas przekwalifikowuje go na obiekt mieszkalny… I zarazem gdybyśmy zaczęli coś wygadywać na Pana Sołtysa to rychło może się okazać że wujek nie jest wszechmocny i dom/kurnik jednak trzeba zburzyć. Podobnie jest z bronią i amunicją. Wolno mieć wiatrówkę (byle określonej mocy), wolno mieć straszaka. Wolno mieć czarnoprochową replikę broni wykonanej przed 1860-tym rokiem – czyli np. pięciostrzałowego karabinu Colta z 1858-mego (działa na tej zasadzie co rewolwer – obrotowy bębenek) z którego spokojnie można ustrzelić kogo dusza zapragnie. Mona mieć muszkiet. Wolno mieć nawet armatę. Obostrzenia dotyczą prochu jako materiału pirotechnicznego. Ergo: strzelają sobie bractwa rekonstrukcyjne na pokazach ile wlezie ale gdyby doszło do wypadku, albo gdyby przyszło polecenie – udupieni są wszyscy równo i to z mocnego paragrafu.
Pomnik w Hruszewicach jest przykładem podobnego myślenia.. Nie wydano zgody na jego postawienie – ale przymykano oko na jego istnienie. Zapewne wspólnota lokalna dostała też czytelny sygnał z gminy – macie nielegalny pomnik – coś nam nafikacie to dostaniecie nakaz rozbiórki, albo sami rozbierzemy a wy będziecie bulić.
W normalnym kraju jest prawo sformułowane w prostych zdaniach. To wolno a tego nie. Zero wyjątków.
W normalnym kraju urzędnik prawo wykonuje a nie interpretuje. Wolno ci obywatelu to i to. A tego nie i kropka i skrzynka wódki jako załącznik też nie pomoże przepisu nagiąć.
W normalnym kraju władza nie zmusza obywatela do kombinowania i nie wymusza na nim hołdów wobec swoich funkcjonariuszy…
W normalnym kraju cieszysz się wolnością w ramach prawa a gdy je złamiesz dostajesz po uszach od razu i boleśnie.








